My dream came true

Hejoo!
Jak wiecie wczoraj (30 stycznia, piątek) byłam na występie kabaretu Smile i... spełniłam swoje marzenie! Jeeej! Było super i w tym poście mam zamiar wam to wszystko opisać.
A więc zacznijmy od tego że weszłam do MOKSiR'u. We drzwiach stała pani i  poprosiła nas o bilety. Ja oczywiście ucieszona, podałam jej bilet a ona urwała jego "magiczną" część dzięki której miałam prawo wejść na koncert.
Kiedy już zasiadłam na wyznaczonym miejscu pozostało nam 15 minut do występu. Z czego i tak chłopaki z występem spóźnili się o pięć minut...
 
Zaczęło się od tego że Andrzej wyszedł na scenę, aby przywitać się z publicznością. Zabawne jest nawet to że zapamiętałam taki szczegół jak kolory jego ubrania. A więc miał na sobie bodajże biały podkoszulek, brązową marynarkę i chyba niebieskie spodnie. Kiedy już Mierzejewski skończył mówić, na scenę wyszedł Paweł Szwajgier w roli Pana Stanisława. Pan Stasiu zaczął opowiadać śmieszne anegdotki, czasami nie miejące praktycznie w ogóle sensu, ale będące tak zabawne że już przez pięć minut występu od śmiania mnie szczęka bolała ! ;)
Smile zaczęło występ skeczem pt." Talent show".  Oczywiście śmiech na sali i słynna tabliczka "Sprzedam Opla".

Na występie było mnóstwo nowych skeczów. Najbardziej podobał mi się "Urząd skarbowy". Nawet nie wiedziałam że Andrzej jest tak wygimnastykowany! Hahaha ;D
Program ogółem dotyczy życia w małżeństwie. Andrzej, Michał i Paweł głównie skupili się na dalszych losach życia Bożeny i Marylina. Do gustu przypadł mi monolog Bożeny Manson (w jej rolę wcielił się Andrzej Mierzejewski).

No ale streszczę się trochę i opowiem co było po występie. A więc na koniec chłopki powiedzieli że na holu można z nimi zrobić zdjęcie i dostać autograf a także kupić ich płyty.
Tak więc kiedy już przyszli to wszyscy ustawili się w kolejce, najpierw po autografy. Wyjęłam swoją płytę i ustawiłam się w kolejce. Kiedy już doszłam do Michała, zapytałam "Czy można do zdjęcia?" a on odpowiedział mi dokładnie (i z powagą) "Tak, tylko zachwile bo tutaj narazie ten.." haha ;) byłam taka podjarana bo Kinio do mnie powiedział ale starałam się to jakoś ukryć. Popatrzyłam się na Andrzeja. On jest strasznie wysoki! Ma jakieś 2 metry wzrostu albo więcej! Tak więc spuściłam głowę, ponieważ jestem strasznie wstydliwa i nie byłam w stanie patrzeć się na niego... ;) Podeszłam do Pawła. Zawsze na niego mówię Paweł przystojniacha! ;)) hahah ;)
Ale wróćmy do  tematu. Paweł szybkim ruchem podpisał mi płytę i oddał przy tym uśmiechając się do mnie takim słodkim uśmiechem że na sercu poczułam taką lekkość. Wspaniałe przeżycie. Potem chłopaki robili z fanami zdjęcia. 

Jakiś pan z nimi żartował a potem ja wskoczyłam w ich objęcia (xD) i zrobiłam z nimi zdjęcie. Ogółem było zarombiście. Mam nadzieję że to był nie pierwszy i ostatni raz i że jeszcze kiedyś się ze smajlem zobaczę. :)

18 komentarzy:

  1. Widzę, że pójście tam, było dobrym pomysłem ;) Świetne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ich <3
    Naprawde miałaś dużo szczęścia,że mogłaś tam być
    Pozdrawiam
    julkablo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie że spełniłaś tam jakieś swoje ' małe ' marzenie:). Cieszę się że mogłaś tam być:) Pozdrawiam!

    Blog Mell ->KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego kabaretu, ale cieszę się że spełniasz swoje marzenia. Tak trzymaj. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam cie ale kompletnie nie weim kim oni są hahahhaha :D
    Ale ciesze się, że mogłaś doświadczyć tych emocji :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ich <3 Mega zazdroszczę.
    Masz świetny wygląd bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za kabaretami, ale myślę, że jeśli to było twoje marzenie to pewnie bardzo Ci się podobało :) ciekawe przeżycie :) kath-bloguje.blogspot.com/2015/01/wywiad-never-say-never.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszcze! Pewnie było super!
    pajuka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kabarety, ale nie mam pojęcia kto to jest :D Dobrze, że Ci się podobało ;)

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z najpopilarniejszych kabaretów polskiej sceny ;) (razem z Ani mru mru, kabaretem moralnego niepokoju, limo i kabaretem młodych panów)

      Usuń
  10. O ja! Zazdroszę *.* też bym chciała kiedyś się wybrać na występ na żywo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie ! Zazdroszczę pełna dawka śmiechu .
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku ale suoer zdjecie naa koncu !
    Bardzo sie cieszcze ze spelnilas swoje marzenie :)
    zapraszam do mnie!
    misiaa200.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejku ale suoer zdjecie naa koncu !
    Bardzo sie cieszcze ze spelnilas swoje marzenie :)
    zapraszam do mnie!
    misiaa200.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że mogłaś tam być, super pamiątka ;)
    weerka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę, mi pozostaje patrzeć tylko w TV.
    http://be-for-yourself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie oglądałam kabaretu :) , ale super że tam byłaś :-) . Super zdjęcia :) . !
    co powiesz na wzajemną obserwację :-) ? - jak coś ja już obserwuję :-) .

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy post, czekam na kolejny :)

    http://batmanowy-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe komentarze nie będą tolerowane! Za każdy komentarz bardzo dziękuję ♥♥ ! Weryfikacja obrazkowa wyłączona:)